Założenie własnej cukierni było moim marzeniem. Lubiłam piec ciasteczka i ciasta, z czasem nauczyłam się piec także chleb i inne piekarskie produkty. Po wielu kursach nauczyłam się ładnie dekorować swoje produkty, jak również robić ładne torty. Miałam jednak problem z formowaniem bułek i ciasteczek.

Wagodzielarka bardzo ułatwia pracę

automatyczne wagodzielarkiChoćbym bardzo się starała to nie wychodziło mi to równo. Musiałabym z linijką odmierzać wielkość ciasteczek, lub każdą kulkę bułki ważyć i sprawdzać czy ważą tyle samo. Potem odkryłam automatyczne wagodzielarki. Jest to urządzenie które dzieli ciasto na wypieki na kawałki równej wielkości. To połączenie wagi i maszyny dzielącej. Nie zajmuje dużo miejsca a bardzo usprawnia pracę. Przygotowuję ciasto, wkładam je do maszyny a reszta robi się sama. Potem przekładam podzielone kulki na blachę i wkładam je prosto do pieca. Wagodzielarka wszystko robi niemalże sama, wystarczy ją tylko włączyć i ustawić wielkość każdej partii. Zakup był inwestycją, ale nie wymagał ode mnie wzięcia kredytu. Wagodzielarkę można połączyć także z innymi urządzeniami piekarniczymi, takimi jak miesiarki, czy całe linie do bułek. Bez dwóch zdań dobrze jest wybrać produkt który całkowicie spełni nasze oczekiwania. Przed zakupem produktu sprawdza się parametry techniczne i ile jest możliwych ustawień. Im więcej tym lepiej, zaawansowany technicznie sprzęt ma wiele zalet. Ceny nie są też zaporowe, więc nie ma co się martwić na zapas.

Wagodzielarka działająca automatycznie to korzystniejsze rozwiązanie niż samodzielnie ważenie i formowanie bułek i ciastek. Całość prac przebiega szybciej, a ja w tym czasie mogę się zająć innymi sprawami. Biznes musi się w końcu rozwijać, jak również trzeba wymyślać nowe przepisy na słodkości i pieczywo.