U nas w bloku mieszkali różni ludzie i wszyscy bardzo sobie pomagali. Mieszkał tam między innymi lekarz, adwokat czy nawet komornik. Ja od lat pracowałam jako księgowa i nie raz pomagałam sąsiadom w różnych sprawach. Ostatnio także miałam taką okazję.

Zwrot podatku za pracę za granicą

podatek z niemiecJeden z sąsiadów wyjechał w zeszłym roku za granicę w celach zarobkowych. Szykowały mu się jakieś wydatki i chciał szybko zarobić większą sumę pieniędzy. Po powrocie zjawił się u mnie z prośbą o pomoc. Chciał, bym obliczyła mu podatek z niemiec, ponieważ dodatkowo liczył na jakiś zwrot a sam rozliczyć się nie potrafił. On mi nie raz już pomagał i nawet ucieszyłam się, że tym razem to ja mogłam odwdzięczyć się jemu. Przyniósł mi wszystkie dokumenty i postanowiłam od razu zabrać się do pracy. Pierwszy raz rozliczałam podatek za pracę za granicą, ale posiadałam wiedzę teoretyczną, dzięki której poradziłam sobie całkiem nieźle. Sąsiad nie wiedział, czy otrzyma jakikolwiek zwrot ale liczył, że coś mu jednak wpadnie. Po obliczeniu podatku sprawdziłam wszystko jeszcze dwa razy, żeby mieć pewność, że nigdzie nie wkradł się żaden błąd. Jak już byłam pewna, że jest dobrze to poszłam do sąsiada. Wiedziałam, że będzie zadowolony, ponieważ naliczyłam dla niego zwrot i to była całkiem pokaźna kwota. Sąsiad ucieszył się na mój widok i od razu zaprosił mnie do swojego mieszkania. Kiedy wręczyłam mu dokumenty to od razu wskazałam rubrykę, w której podana była kwota do zwrotu. Sąsiad aż zaniemówił jak to zobaczył.

W późniejszym czasie już regularnie rozliczałam ludziom pity za pracę za granicą i miałam wielu chętnych. Pobierałam za to niewielką kwotę, ponieważ było to zajęcie dodatkowe. W swojej firmie miałam spore zyski i nie potrzebowałam więcej pieniędzy.